auto podczas poślizgu

Jeśli jesteś już kierowcą jakiś czas, to na pewno zdarzyła Ci się sytuacja, w której auto podczas zimy wpadło w poślizg. Z mniej lub bardziej tragicznym zakończeniem, cieszyłeś się, że wyszedłeś z tego cały i zdrowy. Warto jest zapoznać się z pewnymi zachowaniami, które pozwolą Ci przetrwać zimę w korzystny dla ciebie sposób. Bezpieczeństwo to podstawa, dlatego przedstawię Ci kilka sposobów, jak wymanewrować auto podczas poślizgu. Oczywiście taki manewr trzeba pierwsze przećwiczyć na pustym parkingu, by wyczuć samochód i zrozumieć, dlaczego pojazd zachowuje się tak a nie inaczej.

FWD – Przedni napęd

W tym przypadku sprawa może wydawać się prosta, lecz w momencie, kiedy występuje zagrożenie życia, może okazać się, że zapomnimy jak się zachować podczas poślizgu. Podczas wpadania w podsterowny poślizg należy skierować koła w stronę kierunku jazdy, a następne w delikatny sposób dodawać gaz a nie hamować. W momencie kiedy auto nie posiada ABS może wydarzyć się katastrofa. Auto które gwałtownie zaciska przednie tarcze hamulcowe nie poprawia przyczepności. Auto w ten czas ślizga się i nie wyciąga nas z poślizgu. Pojazd będzie się kierował na wprost, nawet jeśli nasze koła zostaną skierowane w poprawną stronę. W skrajnych przypadkach należy zaciągnąć delikatnie hamulec ręczny, by zarzucić bokiem. Doświadczeni kierowcy, którzy spróbują tego sposobu będą wiedzieć o co chodzi. Jeśli uda nam się doprowadzić do momentu w którym auto zarzuciło bokiem, należy się wystrzec wciskania hamulca, gdyż auto będzie się kierowało w stronę rowu, a nie za drogą. Manewrowanie gazem to jedyna opcja, jaką w tym wypadku możemy zrobić. W przypadku kiedy auto jest nadsterowne, należy skontrować kierownicą w przeciwnym kierunku a następnie nacisnąć hamulec, ale nie za mocno. Tutaj liczy się przede wszystkim delikatność, która może nam uratować życie.

Moje doświadczenie

Przykład z życia wzięty, kiedy to Fordem Transitem zjeżdżałem z górki po ośnieżonej drodze. Główna droga prowadziła w prawo, GPS prowadził mnie w lewo, a na wprost znajdował się dom. Kiepska sytuacja, kiedy na liczniku widnieje 60km/h, wciskam hamulec a auto zamiast zwalniać, to przyspiesza. Pojazdem zaczęło rzucać na boki, więc kontra kierownicą była nie unikniona. W panice trzymałem hamulec ale wiedziałem, że jeśli dalej bym to robił, to wjechałbym komuś prosto do salonu. Posłużyłem się ręcznym, delikatnie skręcając kierownicą w kierunku, w którym miałem jechać (w lewo). Zbyt mocna kontra spowodowałaby obrót samochodu, co w efekcie przyniosłoby tragiczny skutek. Po zarzuceniu samochodem, zwolniłem hamulec ręczny a następnie z odpowiedniego do prędkości biegu (2) zacząłem dodawać delikatnie gaz. Wyszedłem z tego poślizgu cały i zdrowy, choć na dzień dzisiejszy zdaje sobie z tego sprawę, że mogło się to skończyć dużo gorzej.

RWD – Tylni napęd

Tutaj sprawa jest jeszcze bardziej prosta, lecz praktyka czyni mistrza. Im bardziej potrenujemy wyjścia z zakrętów „bokiem” tym bardziej zrozumiemy fizykę i to, jak należy się zachować podczas poślizgu. Tylny napęd podczas nadsterowności to norma. Na pewno słyszałeś o czymś takim jak drift. Ludzie wpadają w kontrolowany poślizg. W tym przypadku należy zwrócić kierownicę do kierunku w którym chcemy jechać. Hamulec w tym przypadku zadziała tak samo jak podczas jazdy samochodem z przednim napędem, auto zacznie nas wynosić na zewnątrz. Manewrowanie gazem to w tym przypadku jedna z najlepszych opcji jaka jest. „Lecenie bokiem” jest przez wielu uznawana świetną zabawą, do czasu kiedy w rzeczywistości należy wykazać się umiejętnością manewrowania podczas poślizgu. Podczas podsterowności sprawa wygląda zupełnie inaczej. Gdy auto wyrzucane jest na zewnętrzną krawędź zakrętu, zwykłe skierowanie kół w kierunku drogi nic nie da. W skrajnym przypadku, jeśli auto złapie przyczepność to skręci, jednak co w przypadku, jeśli nic nie wskazuje, że auto zaraz wróci na drogę? Najlepszym sposobem jest skierowanie kół do kierunku, w którym chcemy jechać, a następnie gwałtownie „strzelić” ze sprzęgła. Strzelenie ze sprzęgła, to nic innego, jak przytrzymanie sprzęgła i dodawanie gazu do 3-4 tysięcy obrotów a następnie puszczenie sprzęgła. Auto zaczyna wtedy wpadać w poślizg, co spowoduje nadsterowność. Do naszych obowiązków należy kontrowanie kierownicą, gdyż zbyt szybkie odbicie kierownicy może spowodować obrót samochodu i w efekcie wylądowanie w rowie.

Podsumowanie

By móc wykorzystywać te techniki, należy je wcześniej poćwiczyć i zrozumieć jak działają. Mogą nam uratować życie. Dodatkowo elementem nad którym warto się skupić, to dostosowanie odpowiedniego biegu do prędkości. Zbyt wysoki bieg może zadławić a zbyt niski może stracić kontrole nad jezdnią. Trzeba również zaznaczyć, że techniki te nie są proste w opanowaniu, dlatego należy im poświęcić wolny czas, gdyż mogą one uratować nam życie. W niedziele, wolnych parkingów jest masa, dlatego zastanówcie się nad tym, czy zamiast siedzieć w domu przed telewizorem, czy lepiej nie iść na parking pobawić się swoich samochodem.